syndrom_dorosłej_najlepszej_uczennicy

„Jeśli pójdę za marzeniami, stracę stabilność finansową”.

To jest myśl, która zatrzymuje w miejscu wiele z nas przy rozterkach o zmianie pracy. Lęk o pieniądze skutecznie zamyka drzwi do planowania. W głowie wtedy pojawia się głos: „Nie ruszaj tego. Masz stabilnie. Nie kombinuj”. Ale frustracja dalej zostaje razem z poczuciem: Gdybym mogła, to bym coś zmieniła… Bądźmy szczere Kiedy wiesz, że jutro będzie 35 stopni, nie udajesz, że upału nie ma. Bierzesz wodę, zmieniasz tempo, wybierasz lepszą porę wyjścia i sprawdzasz, jak się przygotować. Ze zmianą zawodową jest podobnie. Nie chodzi o to, żeby powiedzieć sobie, że pieniądze nie mają znaczenia. Mają. Nie chodzi też o to, żeby jutro rzucać pracę i udawać,…

To jest myśl, która zatrzymuje w miejscu wiele z nas przy rozterkach o zmianie pracy. Lęk o pieniądze skutecznie zamyka drzwi do planowania. W głowie wtedy pojawia się głos: „Nie ruszaj tego. Masz stabilnie. Nie kombinuj”. Ale frustracja dalej zostaje razem z poczuciem: Gdybym mogła, to bym coś zmieniła…

Bądźmy szczere

Kiedy wiesz, że jutro będzie 35 stopni, nie udajesz, że upału nie ma. Bierzesz wodę, zmieniasz tempo, wybierasz lepszą porę wyjścia i sprawdzasz, jak się przygotować.

Ze zmianą zawodową jest podobnie.

Nie chodzi o to, żeby powiedzieć sobie, że pieniądze nie mają znaczenia. Mają. Nie chodzi też o to, żeby jutro rzucać pracę i udawać, że sama odwaga wszystko załatwi. Nie załatwi.

Chodzi o to, żeby zapytać siebie uczciwie: skoro boję się utraty stabilności finansowej, to jakiego planu potrzebuję, żeby ruszyć mądrze?

Bardzo często mówimy „stabilność finansowa”, ale nie wiemy dokładnie, co to dla nas znaczy.

Warto więc rozpisać to konkretnie:

  • Ile pieniędzy miesięcznie potrzebujesz, żeby czuć się bezpiecznie? 
  • Jakie masz koszty stałe? 
  • Ile miesięcy poduszki finansowej dałoby Ci spokój? 
  • Czy możesz testować nowy kierunek obok pracy? 
  • Czy naprawdę musisz odchodzić od razu, czy możesz zaplanować etap przejściowy? 
  • Jaki minimalny dochód musi się pojawić, zanim podejmiesz większą decyzję?

Takie pytania nie zabijają marzeń, tylko chronią je przed chaosem.

Przykład?

Jedna z moich klientek, Karolina, napisała mi po skończonej współpracy, że właśnie ma ostatni dzień w biurze i zaczyna pracę w ogrodnictwie. Zobacz, co Karolina mówiła po procesie.

To brzmi jak historia o odwadze, ale najważniejsze było dla mnie to, że Karolina nie udawała, że się nie boi. Napisała wprost, że zaczyna od początku, że czuje wielki strach i że wypłata będzie dramatyczna. Jednocześnie wiedziała, że chce zdobywać doświadczenie w kierunku, który ją wołał.

Właśnie tak często wygląda prawdziwa zmiana zawodowa. Nie jak idealna rolka o tym, że „wybrałam siebie”, tylko jak decyzja, w której jest i ekscytacja, i lęk, i potrzeba policzenia konkretów.

Dlatego nie wierzę w zmianę zawodową opartą wyłącznie na zrywie. Wierzę w zmianę, która łączy pragnienie, odwagę i plan.

Twój lęk o pieniądze nie zawsze jest wrogiem. Czasem mówi bardzo ważną rzecz: przygotuj się, zanim ruszysz.

Co dalej?

W lipcu prowadzę bezpłatne konsultacje, na które możesz się zapisać już teraz.

Jeśli czujesz, że ten temat dotyka Ciebie zostań ze mną, bo będzie więcej takich treści lub zaobserwuj mój profil na LinkedInie.

Agnieszka Baranowska

Pomagam dorosłym najlepszym uczennicom przestać spełniać cudze oczekiwania i zbudować satysfakcjonującą drogę zawodową 🌹 | Coach | Psycholog | Ex-corporate